Cena

Chicago-Warszawa 1999, Chicago-Warszawa 2001

 

 

 - dramat w 8 aktach, albo powieść dialogowa

 Dodaj recenzję

 



Łysiak Waldemar
Cena

Zobacz!

Tak właśnie trzeba klasyfikować omawiany utwór. Mieści się on bowiem w obydwu konwencjach; pierwsza jest pierwotna, druga to efekt przystosowania do druku. Przysposobienia doskonałego, bo plastyczności całości nie brakuje. Niemniej jednak przyznać trzeba, że tekst składa się w zdecydowanej większości z dialogów, których to właśnie Łysiak jest mistrzem. 

Pisarz zajął się tutaj odwiecznym dylematem – problemem wyboru „mniejszego zła”. Już od początku czytelnik wprowadzany jest w sytuację bez wyjścia, która, według dewizy Hitchcoca, z każdą minutą komplikuje się jeszcze bardziej.

Konwencja, w jakiej toczą się wydarzenia, również dość ciekawa. Dwunastu mędrców przy jednym stole, bo „cena” to po włosku kolacja. Sceneria świadomie nawiązuje do Ostatniej Wieczerzy, bo nad obydwoma wydarzeniami unosił się jakiś duch nieuchronności, dylematów moralnych. Tyle tylko, że u Łysiaka wszyscy bodaj bohaterowie to Judasze.


Autor : Infro ( 09.06.2003)

Tresc: Swego czasu zastanawiałem się, czy jest dziś możliwe napisanie tragedii. Takiej prawdziwej, z nierozwiazywalnym konfliktem, zachowaniem klasycznych reguł -- no i koniecznie wywołujacej katharsis, odczuwalne jak solidne kopnięcie w brzuch (bo przy Sofoklesie tego nie czułem, a skądinąd wiem, że podczas starozytnych spektakli zdarzały się nawet zawały). Pierwsze takie kopnięcie poczułem, gdy Muller wyłożył hrabiemu Tarłowskiemu swoje żądanie -- a drugie, gdy na końcu okazało się, o co tak naprawdę chodzi. W tym wszystkim razi mnie nieco powtórzenie przez Niemca kwestii Krimma ze \"Statku\" (\"Ja nie biję przesłuchiwanych. Jestem gorszy: używam słów\" itd) i podobieństwo starć profesora Stańczaka (rewelacyjna postać; czyżby Stańczyk?) z księdzem do analogicznych starć wuja Arnolda, Huberta Flowenola czy Grabkowskiego (tytuły chyba wiadome) z kapłanami. To chyba najlepsza powieść, jaką czytałem w ciągu kilku ostatnich lat.



 

 


Copyright © 2003 Arkadiusz Mroczek, Łukasz Sikora Wszystkie prawa zastrzeżone