WYSPY BEZLUDNE

Kraków 1987, Warszawa 1994

 

 

 

 Dodaj recenzję

 



Waldemar Łysiak
Wyspy bezludne

Zobacz!

 

Autor : Mariusz Cegiełka - kyllan(at)teneg(dot)com(dot)pl wpisal (dnia 07.01.2004)

Tresc: Nie wiem, czy to jest najlepsza książka Waldemara Łysiaka. Wiem jednak, że znajduje się tam moim skromnym zdaniem najlepszy samodzielny tekst, jaki Autor napisał - Wyspa 12, \"Krzyżak\". Z tego tekstu bije niespotykane natężenie emocji, nie sposób się oderwać od lektury. Mistrzostwo. Zresztą sam wstęp do całego zbioru wart jest niejednej całej książki...




Autor : dr.thc@wp.pl wpisal (dnia 04.01.2004)

Tresc: Rowniez_okaze_sie_lakoniczny...Jestem_przy...5_wyyspie..Luudki_moje_kochane_to_wciaaga.......




Autor : Bullterrier ( 08.05.2003)

Tresc: Moja recenzja będzie banalna...albo nie będzie jej wcale ,nie będe ......a w ogóle Luuudzie !!! Gdy czytam wyspę 12....TAM TO JEST ŻYCIE .potem otwierasz okno i gapisz się godzinami w przestrzeń...czegoś brak,iść w te lasy na Żmudż .........wyspa Sylvi Plath-! ..........a potem siedzę w La Ferriere,czekam na nich....... ach,coś sie dostaje od tego Łysiaka,coś takiego,że człowiek chodzi po ulicach i mruży oczy zadowolony jak dziecko...



 

 


Copyright © 2003 Arkadiusz Mroczek, Łukasz Sikora Wszystkie prawa zastrzeżone